Darmowe źródła pomocne w nauce języków

Nauka języków obcych jest obecnie jedną z najchętniej wybieranych inwestycji w przyszłość dzieci. Tak właśnie rodzice traktują tego typu wydatki – jako inwestycję mającą zapewnić ich dzieciom lepszy start, możliwość zatrudnienia za granicą, w międzynarodowych korporacjach, czy nawet dobrą pozycję na rodzimym rynku pracy. Niestety nauka niesie za sobą koszty. Kursy językowe, podręczniki, lektorzy, to wszystko jest niestety kosztowne. Część wydatków zastąpić można darmowymi źródłami pomocnymi w nauce języków obcych. Nie zastąpią one co prawda całkowicie kontaktu z żywym językiem, czy profesjonalnego wykładowcy, ale znacznie ułatwią naukę, pomogą podszlifować język, a często będą wystarczającą pomocą.

Taka nauka z pewnością będzie prawdziwą przyjemnością, a nie stresującym obowiązkiem

Pozwoli również zaoszczędzić czas, a nie tylko środki finansowe

Nikt nie ma wątpliwości, że najszybszą i najbardziej skuteczną metodą doskonalenie umiejętności językowych jest rozmawianie w obcym języku, najlepiej, codzienne, w naturalnych sytuacjach. Wyjazd zagraniczny pozwala znacznie rozwinąć czynną znajomość języka, ale jest kosztowny i nie każdego stać, by wysłać dziecko na kurs językowy, czy samemu zaplanować i zrealizować wakacyjny wyjazd. Można w takim wypadku posłużyć się internetem. Konwersacje on-line nie zastąpią całkowicie pobytu za granicą, ale zapewniają kontakt z językiem i są często bezpłatne. W dobie internetowych narzędzi komunikacyjnych i portali społecznościowych można mieć znajomych do konwersacji praktycznie z całego świata, posługujących się dowolnym językiem. Konwersacje po hiszpańsku, francusku, czy szwedzku nie powinny stanowić problemu, choć są to języki mniej popularne niż łacina XX wieku, czyli angielski. Czynne posługiwanie się językiem, czyli nie tylko czytanie i słuchanie,  ale też własne wypowiedzi ustne i pisemne znacznie przyspiesza naukę, wzbogaca zasób słownictwa i swobodę posługiwania się nim. Mimo początkowych trudności, pewnego rodzaju nieśmiałości, czy niepewności własnych umiejętności jest to jedna z najlepszych, bo najefektywniejszych form nauki.

Nie eliminujmy jednak całkowicie podręczników, zawierają one podstawę, język urzędowy i choć rzadko uwzględniają mowę potoczną, skupiając się na poprawnych formach, to odpowiedni dobór materiałów szkoleniowych jest istotny. Można dzięki temu poznać rys historyczny danego języka, uwarunkowania kulturowe, które często są istotnym kontekstem uwzględnionym w dobrych podręcznikach. Książki w naszym kraju wciąż są stosunkowo drogie, ale warto spróbować wypożyczać je w bibliotekach. Wielu młodym ludziom wydaje się to archaicznym pomysłem, w dobie internetu i dostępności on-line do tak wielu materiałów, jednakże publiczne czytelnie są coraz lepiej zaopatrzone. Istnieje możliwość wypożyczeń międzybibliotecznych, skanowania potrzebnych materiałów, rezerwacji książek, czy nawet zapisywania się do specjalistycznych bibliotek pedagogicznych, które gromadzą wiele profesjonalnych wydawnictw, często trudno dostępnych na rynku.

Książki zapewnią solidną podstawę, nie zawsze nadążają jednak za ewolucją języka. Nie należy zapominać, że język to żywy twór, dynamicznie rozwijający się i podlegający ewolucji. Mowa potoczna, pewne niuanse i zwroty są często nie do opanowania gdy nauka opiera się jedynie na podręcznikach. Warto zatem wspomagać się wspomnianym już wielokrotnie internetem. Nauka przebiega znacznie szybciej i przyjemniej, jeśli tematyka lekcji jest przyjazna dla kursanta, interesuje go i nie zniechęca monotonią. Wszystko to oferują media społecznościowe skierowane do określonego profilu użytkowników, np. GoldenLine. Toczy się tam wiele inspirujących dyskusji o sposobach nauki, pomocnych materiałach. Wymiana doświadczeń z osobami o podobnych zainteresowaniach, uczących się tego samego języka inspiruje do poszukiwań nowych metod nauki. Sieć zapewnia też dostęp do blogów językowych. Istnieje również wiele serwisów typowo edukacyjnych. Wśród nich są podlegające opłatom, jak i całkowicie niepłatne. Znajduje się tam szereg fiszek, czy ćwiczeń w postaci gier słownych, które umożliwią szlifowanie języka w przyjemny sposób. Do pobrania w sieci udostępniono pliki audio, filmy, a nawet programy edukacyjne. Na podobnej zasadzie działają aplikacje mobilne. Wybór aplikacji z każdym dniem staje się większy, a ten rynek wciąż ma ogromną przyszłość – podaje nauczyciel Marek z platformy do nauki m.in angielskiego w Radomiu i innych większych miastach w Polsce, Preply.com

Aplikacje pomocne w nauce języka obcego:

Aplikacji jest naprawdę dużo, najwięcej z nich służy do doskonalenia języka angielskiego, ale to nic dziwnego, bo to wciąż najchętniej uczony się w Polsce język obcy. Pozwalają na naukę w dowolnie wybranym momencie, mogą działać w trybie offline, więc po ich zainstalowaniu na urządzeniu mobilnym nie ma nawet konieczności dostępu do sieci. Nie ma już chyba ucznia angielskiego, który nie znałby takich aplikacji jak Duolingo czy eTuttor. Za pomocą tej drugiej doskonalić można także znajomość niemieckiego, a aplikacja Babbel pozwala na naukę aż trzynastu języków. Oprócz tych trzech wymienionych jest jeszcze cały szereg innych, które opierają się na nauce poprzez powtarzanie, graficzne przedstawienie zagadnień, czy zabawę. Te ostatnie dedykowane są szczególnie dzieciom. Ich uwagę łatwo rozproszyć, czasem podchodzą do nauki z niechęcią, a rozwiązania edukacyjne oparte na zabawie nie są postrzegane jako żmudne narzędzie pracy, a raczej jako rozrywka. Nie wkuwa się tu słówek, a raczej mimochodem zapamiętuje poprzez system skojarzeń i interesujących rozwiązań graficznych. Aplikacje mobilne, programy komputerowe, fora tematyczne i wszelkie inne sposoby nauki oparte o systemy informatyczne dedykowane do tej pory były głównie osobom młodszym. Są co prawda rozwiązania stworzone z myślą o osobach starszych, ale wśród nich wszelkie nowinki techniczne nie cieszą się aż tak dużą popularnością. Ludzie w średnim wieku zdecydowanie częściej sięgają po tradycyjne metody. Interesującą alternatywą w takim przypadku okazują się seriale i filmy obcojęzyczne. Polecamy przeczytać artykuł „Najlepsze aplikacje do nauki języka angielskiego”

Również młodzież lubi ten sposób nauki. Nie jest monotonny, pozwala dostosować zakres materiału i tempo jego przerabiania do indywidualnych potrzeb, czuć się swobodnie, bo zazwyczaj nauka przebiega w warunkach domowych. Dobrym przykładem będą seriale hiszpańskojęzyczne. Typowe telenowele, znane u nas z popołudniowego pasma programowego, mogą z powodzeniem zostać wykorzystane do doskonalenia hiszpańskiego. Pozwolą też na naukę jego południowoamerykańskiej odmiany. Należy jednak pamiętać, by wykorzystywać w tym celu wersje bez polskiego dubbingu czy napisów. Metoda ta polega na podzieleniu materiału na kilkunastominutowe odcinki. Obejrzeniu filmu najpierw po polsku, by zapoznać się z treścią, potem w oryginale z polskimi napisami, a następnie, już w celach stricte edukacyjnych, w oryginale. Zaletą jest możliwość przewijania i wykorzystywania pauzy. Początkujący posiłkować się mogą bajkami, tam słownictwo nie jest skomplikowane i nie wymaga dużych nakładów czasu na przyswojenie materiału. Natomiast osoby o większym stopniu znajomości języka nie powinny rezygnować ze źródła darmowej wiedzy jakim jest telewizja i radio. Ubogacać słownictwo i zapoznawać się z akcentem i wymową poszczególnych słów z powodzeniem udaje się poprzez słuchanie i oglądanie programów informacyjnych. W Polskich sieciach kablowych, czy platformach telewizji cyfrowej dostępne są kanały od anglojęzycznego BBC poprzez telewizje francuskojęzyczne, aż do całkiem egzotycznych dla nas kanałów bliskowschodnich. BBC i British Council za pośrednictwem stron internetowych upowszechniają język angielski poprzez zamieszczanie filmów specjalnie przygotowanych, by służyły za materiał edukacyjny.

Autor: platforma do nauki języków obcych, Preply.com

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.