Jakich języków obcych warto się uczyć?

Francuski

FrancuskiNauka języków obcych jest nam potrzebna ze względu na większą szansę przyjęcia do ciekawej pracy czy też łatwiejsze porozumienie się z obcokrajowcami, choćby w trakcie zagranicznych wakacji. Najczęściej używanym językiem jest angielski, którym mówi się nie tylko w USA, Wielkiej Brytanii czy Australii. Jest on znany w większości cywilizowanych krajów. Wymaga się jego znajomości od urzędników, polityków, ale i większości pracowników w międzynarodowych firmach. Jest też obowiązkowym przedmiotem w szkole. Jednak już jakiś czas temu zauważono, że jeden język obcy przestaje wystarczać. Jakich języków, poza angielskim, warto się uczyć?

 

Oczywiście, wiele osób twierdzi, że dobrze jest znać język niemiecki. Rzeczywiście, jest to bardzo pomocne, jeśli zamierzamy wyjechać do naszych zachodnich sąsiadów bądź też, jeśli jesteśmy w jakiś sposób powiązani z nimi biznesowo. Niemniej jednak, jako najważniejszy język biznesowy w Europie wymienia się obecnie rosyjski. Tym bardziej, że właśnie ze względu na jego powszechność w tej dziedzinie, łatwiej będzie nam porozumieć się w nim zagranicą (o ile będziemy obracać się w środowisku biznesmenów). Modna jest też znajomość języka francuskiego, który jednak rzadko jest przydatny w trakcie poszukiwania pracy.

 

Jeśli chodzi o język hiszpański, to jest on bardzo przydatny, ponieważ będzie nam potrzebny nie tylko w południowej Europie, ale również praktycznie w całej Ameryce Południowej. Jest z pewnością popularniejszy od niemieckiego, rosyjskiego czy włoskiego z prostej przyczyny – posługuje się nim znacznie więcej ludzi. Co ważne, jest uważany za jeden z tych łatwiejszych w nauce. Podobno jednak wyprzedza go w tej kwestii włoski, który przez wiele osób jest uważany za najprostszy ze wszystkich języków europejskich.

 

Jeżeli zależy nam na tym, by znajomość języka torowała nam drogę do kariery, należy postawić na coś oryginalnego. Od kilku lat szkoły językowe odnotowują rosnącą liczbę ludzi zapisujących się na kursy języka chińskiego i japońskiego. Chociaż wciąż brzmią one dla nas, co najmniej dziwnie, to dobrze jest zdać sobie sprawę z tego, że właśnie w Azji bardzo szybko rozwijają się liczne branże takie, jak choćby motoryzacyjna czy elektroniczna, dlatego znajomość tych języków może być przepustką do objęcia dobrze płatnego  stanowiska. Biegle władając chińskim możemy, np. ubiegać się o pozycję tłumacza w międzynarodowej korporacji współpracującej z chińskim kontrahentem.

 

Odrębną grupą mało znanych języków są te skandynawskie. Włada nimi naprawdę nieznaczna liczba Polaków, dlatego są one tak cenne. Świetnie prezentują się na CV, jednak, żeby zrobić z nich użytek, trzeba dotrzeć do pracodawców, którzy mają jakiekolwiek powiązania z Norwegią, Szwecją czy Danią. Poza tym, musimy przygotować się na to, że ich nauka jest naprawdę trudna.