Korepetycje on-line i ich zalety

nauka

naukaKorepetycje to dla wielu uczniów prawdziwa zmora. Niemniej jednak, rodzice zdają sobie sprawę z tego, jak ważna jest dodatkowa nauka, uzupełniająca wiedzę dziecka zdobytą w czasie zajęć lekcyjnych. Natomiast uczniowie, choć początkowo zwykle narzekają na naukę po szkole, to jednak doceniają korepetycję, gdy zbliża się czas egzaminów gimnazjalnych, a tym bardziej matur. Nie zmienia to faktu, że uczniowie w każdym wieku niechętnie poświęcają wolny czas na wkuwanie. Dlatego korepetycje online mogą być tak dobrym pomysłem.

Przede wszystkim, zdalne korepetycje pozwalają zaoszczędzić czas, ponieważ nie trzeba wybierać się na spotkania z korepetytorem. Nie musimy też starać się uprzejmie ugościć go we własnym domu. Dla młodzieży ważne będzie też to, że nie trzeba się porządnie ubierać, czesać ani malować. Korepetycje internetowe można odbywać w dresie i z wałkami na głowie, skupiając się wyłącznie na nauce, a nie na tym, czy odpowiednio wyglądamy.

Poza tym, korepetycje online są zwykle nastawione na samą naukę, bez jakichkolwiek dodatkowych rozmówek z drugą osobą. Trudno wyobrazić sobie taką sytuację w rzeczywistości, bo jednak zawsze wymienia się, przynajmniej grzecznościowe zwroty. Przez internet możemy jedynie wykonywać zadania, pytać, odpowiadać.

Korepetycje internetowe są więc, po prostu, znacznie wygodniejsze. Wielokrotnie okazują się być też efektywniejsze, bo pojawia się mniej bodźców rozpraszających. Niestety, czynnikiem negatywnie wpływającym na ucznia może być fakt, że nie jest kontrolowany przez korepetytora i jeśli nie chce się uczyć, to zajmie się rozmowami przez komunikatory, grami, jednocześnie tylko symulując, że rzeczywiście się uczy.

Dobrym rozwiązaniem są więc korepetycje przez Skype lub innego typu wideorozmowy.W ten sposób, korepetytor ma większe pojęcie o tym, co robi uczeń, czy go słucha i czy rzeczywiście wykonuje polecenia. Poza tym, może się to okazać metodą szybszą, niż korepetycje mailowe czy udzielane przez komunikator, ale pisemnie.

1 Comment

  1. Myślę, że fajniejszym pomysłem niż korki online może być zabranie dziecka np na wakacje gdzieś zagranicę – wspólne radzenie sobie z zakupami w obcojęzycznych sklepach itp itd to naprawdę sporo robi dla „małego umysłu”.
    Starszą osobę to wiadomo, takiego studenta można w ramach jakiegoś programu wysłać do USA do pracy ( au pair np czy inne jak na http://www.jobster.pl/20/13_zasady-work-and-travel-usa – i tam się migiem język podszkoli, – nic tak nie uczy, jak życie:)

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.