Pierwsze dni w szkole – jak przełamać obawy dziecka?

Rozpoczęcie nauki szkolnej to wielkie wydarzenie zarówno dla samego dziecka, jak i dla jego opiekunów. Zdecydowanie jest to jeden z najważniejszych przełomów w życiu, ponieważ od tego momentu, przez kilkanaście kolejnych lat, beztroski dotąd szkrab, będzie musiał mierzyć się z przybywającymi obowiązkami i czekającymi na niego, nieznanymi dotąd zasadami, do których trzeba stosować się na każdym kroku. Zapamiętanie i wdrażanie w życie reguł wymaganych przez placówkę oświatową, ale też zasad obowiązujących w grupie rówieśniczej, na pewno jest dla dziecka ogromnym stresem. Nowe miejsce, nowi ludzie, stałe pobudki o wczesnej porze i rozdzielenie od rodziców mogą przytłoczyć malucha. Ważne więc, by rodzice potrafili zapewnić pociesze właściwe wsparcie.

Przede wszystkim warto pozytywnie nastawiać dziecko do szkoły i nowej sytuacji. Roztaczanie wizji, w których nie jest to żadnym przymusem, a tylko kolejną, fascynującą przygodą, na pewno odegra dużą rolę w budowaniu optymizmu u malucha. Świetnym pomysłem będzie też opowiedzenie latorośli o własnych doświadczeniach. Przydatne jest wspomnienie o cennych, wieloletnich znajomościach szkolnych, o zabawnych chwilach i o dumie z osiągania dobrych wyników w nauce. Niech dziecko potraktuje szkołę jako wyzwanie! Dla wzmocnienia ekscytacji novum, jakim jest szkoła, warto też zaangażować dziecko w przygotowania do rozpoczęcia nauki. Gromadzenie wyprawki dla pierwszaka, tworzenie kącika do nauki z biurkiem i półkami na książki – to także może być zabawą.

Aby rozwiać wątpliwości i obawy pociechy, dobrze jest uświadomić jej, że ma wiele zalet, które na pewno zostaną docenione przez nauczycieli i kolegów z klasy. Pewne siebie dziecko będzie odważniejsze, bo zyska przeświadczenie, że bez problemu poradzi sobie w nowym miejscu, wśród obcych dotąd ludzi. Jeśli istnieje taka możliwość, rewelacyjną opcją będzie nawiązanie pozaszkolnych kontaktów z innymi uczniami tej samej klasy. Jeśli dziecko od początku będzie miało znajomych, poczuje się bezpieczniej na zatłoczonych korytarzach.

Jako że maluch musi zmienić dotychczasowy tryb życia, dobrze jest wyrobić codzienną rutynę, w której dokładnie ustalony jest czas nie tylko na obowiązek szkolny i późniejszą naukę w domu, ale też na zabawę i odpoczynek. Przejrzysty grafik wprowadzony już na początku edukacji, może zaszczepić w dziecku umiejętność optymalnej organizacji czasu także w kolejnych latach, w tym w okresie nastoletnim, a nawet w dorosłości. Co więcej, taka codzienna, szkolna rutyna będzie tez istotna dla samych rodziców, którzy będą musieli codziennie wyprawiać pociechę do szkoły, odbierać ją z placówki, czuwać nad jej zadaniami domowymi.

 

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.