Rodzice nie chcą gimnazjum – walczą o powrót do dawnego systemu

studenci

studenciW ostatnich dniach dużo mówi się o Stowarzyszeniu Rzecznik Praw Rodziców, które dąży do uniknięcia wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Poza tą najważniejszą kwestią, o którą walczą rodzice, którym udało się już zebrać ok. miliona podpisów pod petycją mającą na celu powstrzymanie rządu przed wprowadzeniem zmian, stowarzyszenie wysuwa także inne postulaty. Wśród nich znajduje się powrót do dawnego systemu szkolnictwa. Chodzi o usunięcie gimnazjum i przywrócenie ośmioletnich szkół podstawowych oraz czteroletnich szkół średnich. Skąd taka niechęć do gimnazjów?

Gimnazja zostały wprowadzone w 2000r. i z założenia, miały służyć do tego, by młodym ludziom łatwiej było przejść przez najtrudniejszy etap okresu dojrzewania. W tym celu w szkołach między podstawówką a liceum zatrudnieni mieli być wysoko wykwalifikowani nauczyciele, sprawdzający się w pracy z najtrudniejszymi uczniami. W rzeczywistości jednak, kadra nauczycielska w gimnazjach praktycznie niczym nie różni się od tej pracującej w innych szkołach.

Wbrew pozorom, gimnazja nie zapewniają też szerszej wiedzy. Okazało się, że program edukacyjny wcale nie stał się bogatszy, dzięki takiemu rozwiązaniu. Przez 3 klasy gimnazjum powtarza się niemal wszystko to, co uczniowie omawiali wcześniej w szkole podstawowej, a potem wraca się do tego po raz kolejny w szkole średniej. Gimnazjum nie ma więc żadnego szczególnie pozytywnego wpływu na zasób wiedzy polskich nastolatków. W dodatku, gimnazja przekładają się na większe zmiany w życiu dziecka niż edukacja  dwóch szkołach, a to często pogłębia ich bunt i zamiast pomagać w wychowaniu, jeszcze bardziej je komplikuje.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.