Rodzice uczniów nie akceptują gimnazjów?

nastolatka

nastolatkaGimnazjum pojawiło się jako nowy etap obowiązkowej edukacji w 1999r. Wiele osób było temu przeciwnych, jednak skrócenie szkoły podstawowej o 2 lata, a jednocześnie liceum o 1 rok, pozwoliło uzyskać 3 wolne lata przeznaczone właśnie na szkołę gimnazjalną. Pedagodzy i politycy byli przekonani, że to bardzo dobre rozwiązanie. Niemniej jednak, część osób pozostawała bardzo sceptyczna wobec tego pomysłu.

Wśród największych przeciwników takich zmian, byli zwykle rodzice uczniów. Sami uczyli się w starym systemie edukacyjnym i uważali, że był on wystarczająco dobry. Tym bardziej, że w gruncie rzeczy, gimnazjum jest powielaniem wiedzy wyniesionej z podstawówki. Wiele osób dostrzega, że jest to dość bezsensowne. Zamiast powtarzać ten sam materiał, warto byłoby rozszerzyć go o nowe wiadomości. Ponadto, wielu rodziców podkreślało, że szkoła gimnazjalna jest dodatkowym wydatkiem. Książki do gimnazjum okazują się bowiem droższe, niż było to w przypadku 8-letniej szkoły podstawowej.

Oprócz tego, dla wielu opiekunów problemem stały się legendy krążące na temat gimnazjów. Nawet dziś wiele mówi się o tym, że zmiany środowiska nie służą uczniom, a co więcej – wzmagają młodzieńczy bunt. Jak się okazuje, największe trudności wychowawcze pojawiają się wśród nastolatków głównie w gimnazjum. Być może powodowane jest to właśnie zmianą otoczenia w momencie, gdy dziecko wchodzi w okres dojrzewania, a kiedy już przywiąże się do nowych ludzi, wkrótce, bo tylko po 3 latach, znów musi zmienić miejsce swojej nauki.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.