Skąd wziąć bazę danych do magisterki?

Pisanie pracy magisterskiej jest ciężkie, pracochłonne i problematyczne. Szczególnie wtedy, gdy jest to nasza pierwsza praca i jeszcze nie do końca wiemy skąd najszybciej wziąć potrzebne informacje i jak ją w ogóle napisać. Choć magisterka jest jak wisienka na torcie kilku lat ciężkiego studiowania, to żeby móc ją skonsumować, trzeba ją najpierw stworzyć. A potem jeszcze obronić.

Przydatny poradnik: pisanie pracy magisterskiej – dane

Bez odpowiednich informacji i źródeł wiedzy nie możemy nawet przysiąść do pracy. Chyba że mamy ochotę stworzyć wyłącznie stronę tytułową. Zakładam jednak, że większość z Was jak już zaczyna pisać, to nie kończy na pierwszej kartce.

Najważniejszą kwestią na samym początku pracy jest zdobycie pewnych informacji. Potrzebne będą konkretne dane finansowe do magisterski, których wcale nie trzeba samodzielnie opracowywać, bo najprawdopodobniej trwałoby to latami. Pomocna będzie dobra baza danych do magisterki, na przykład taka, którą można znaleźć w Internecie na portalu danedlastudenta.pl.

Posiadając już potrzebne informacje, można przejść do właściwej pracy. Należy przeanalizować je, stworzyć pewne założenia, tezy, problemy badawcze lub w jakikolwiek inny sposób naszkicować kształt naszej docelowej pracy, a także określić jej główny kierunek. Bez tego można się bardzo łatwo pogubić, co znacząco wydłuża czas poświęcany na napisanie pracy, a czasem również doprowadza do tego, że otrzymany efekt nawet nie nadaje się do poprawki – jak już, to do wyrzucenia. Nie warto rezygnować z wykonania powyższych zadań, choć dla wielu studentów wydają się one zbędną stratą czasu. Magisterki nie pisze się w kilka dni, lecz zazwyczaj miesiącami, poświęcając na to wybiórcze weekendy. Takie odstępy czasu między kolejnymi etapami tworzenia pracy zawsze doprowadzają do tego, że gubimy kierunek, który był tylko w naszej głowie. Lepiej po prostu spisać go na kartce i się tego trzymać, co jakiś czas sprawdzając, czy przypadkiem za bardzo nie zbaczamy z głównej drogi.

Następnie warto poszukać dobrej bibliografii. Spędzić dłuższą chwilę w bibliotece lub też zapytać o jakieś propozycje swojego promotora. Wbrew pozorom, większość z nich w takich przypadkach chętnie pomaga, tym bardziej że do większości tematów mają już swoje typy.

Po stworzeniu pierwotnej bibliografii, która w trakcie pisania kolejnych rozdziałów na pewno ulegnie niewielkiemu rozszerzeniu, można przysiąść do czytania. Choć zapoznawanie się z pozycjami, na których opieramy naszą pracę, może wydawać się nudne i czasochłonne, to najczęściej jest to jedna z najprzyjemniejszych części pracy nad magisterką. Relaks w pełnym wydaniu.

Czytając książki warto pracować aktywnie, czyli zaznaczać ważne rozdziały i myśli oraz spisywać swoje wnioski na papier. Jak wiemy, ludzka pamięć jest zawodna i ulotna.

Po przeczytaniu wszystkich książek można przystąpić do pisana pracy. Warto podzielić to zadanie na etapy odpowiadające konkretnym rozdziałom, które na samym końcu zostaną poddane (zapewne niejednej) korekcie. Dzieląc tort na kawałki na pewno chętniej, szybciej i z większym zaangażowaniem pochłoniemy go w całości. Powodzenia!

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.