Wreszcie będzie jeden podręcznik dla pierwszoklasistów

obrazekMinisterstwo Edukacji Narodowej chce ułatwić życie rodzicom uczniów pierwszych klas, jednocześnie zapewniając komfort samym dzieciom. Z tego tez powodu, zadecydowano, że do pierwszy klas szkół podstawowych powinny wystarczać pojedyncze podręczniki, które w dodatku będą darmowe i będą przechodziły z jednego rocznika na kolejny tak długo, aż ulegną zniszczeniu i będą wymagały wymiany. Ma to być ogromną oszczędnością dla opiekunów maluchów idących do szkoły, ale przy okazji, będzie dbałością o zdrowie dzieci. Każdego roku w wakacje zaczynają się bowiem dyskusje na temat tego, jak nie zdrowe dla dziecięcego kręgosłupa jest dźwiganie kilkukilogramowego tornistra wypełnionego różnymi podręcznikami, zeszytami ćwiczeń i zeszytami przedmiotowymi.

Mimo, że wreszcie udaje się doprowadzić do akceptacji przez polskich polityków wszystkich kwestii, jakie krytykowano w ostatnich latach, to okazuje się, że nowe postanowienia nie zadowalają wszystkich. Przede wszystkim, zdegustowani zmianami SA wydawcy, dla których wypuszczanie na rynek tylko jednego podręcznika oznacza dużą stratę. Sprawa jest tym bardziej komplikowana, że skoro będą one bezpłatnie udostępniane dzieciom, to kokosów nie zbiją na nich tak naprawdę ani wydawnictwa, ani księgarnie, które będą je dalej rozprowadzały. Mniej pracy będą mieli również sami twórcy takich podręczników.

Niemniej jednak, okazuje się, że również wśród rodziców nie wszyscy są usatysfakcjonowani. Część opiekunów obawia się, że ograniczenie się do jednej książki i rezygnacja z dodatkowych podręczników czy ćwiczeń może przełożyć się na niższy poziom nauczania. Takie poglądy wyróżniają głównie tych młodszych rodziców, którzy z własnego dzieciństwa pamiętają, że zawsze nosiło się stosy książek.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.